Fakturujesz dobrze za pierwszym razem, w kilka sekund
Faktura powstaje z zamówienia — kontrahent, towary, stawki VAT — i sama trafia do KSeF. Bez przepisywania i bez drugiego programu.
Jeden system do całej działalności firmy: fakturowanie, rozliczenia, magazyn, sklep internetowy i wysyłka. Włączasz tylko te moduły, których potrzebujesz, a dane wprowadzone raz docierają niezmienione aż do księgowości.
Wejdź do pierwszej fali — 100 firm, z dostępem przed styczniem 2027.
Wcześniejszy dostęp, przed publicznym startem
Wydłużony okres bezpłatny na starcie
Przeniesienie danych ze starego programu, w prostych krokach
Bez AI — dane zostają w UE, zgodnie z RODO
Masz miejsce w pierwszej fali.
W każdym państwie UE
Skąd wzięła się Timona
Powstała z 20 lat prowadzenia firmy. I ze wszystkiego, co w firmie bez przerwy się psuje.
Zamówienia przyjmowane przez telefon i zapisywane na kartce. Faktury wystawiane w programie, który nic nie wie o magazynie.
Inne ceny dla każdego kontrahenta, pamiętane przez jedną osobę. Wpłaty, które nie zgadzają się z fakturami.
Dokumenty przepisywane na koniec miesiąca dla księgowości. A tam, gdzie się jeszcze wysyła: czterech kurierów w czterech panelach, zgubione paczki, źle zważone przesyłki opłacane miesiąc po miesiącu.
„Każda funkcja w tym systemie istnieje dlatego, że pewnego dnia jej brak kosztował mnie pieniądze. To nie jest lista funkcji napisana przez marketing — to lista problemów, na które wpadałem przez te wszystkie lata.”
Problem
Przy dziesięciu fakturach miesięcznie albo przy dziesięciu tysiącach — te same straty. Różni się tylko kwota.
Zamówienia przychodzą z kilku miejsc — telefon, e-mail, strona, kontrahent. Nigdzie nie ma ich wszystkich razem.
Faktura powstaje w innym programie, na innych danych, wpisanych od nowa.
Stan w programie i stan w magazynie to dwie różne rzeczy.
Dziś nie wiesz, jaką marżę miałeś wczoraj. Dowiadujesz się na koniec miesiąca, od księgowej.
Nieopłacone faktury ktoś pilnuje w arkuszu, kiedy sobie przypomni.
Jeśli wysyłasz: cztery panele, zgubione paczki, których nikt nie zgłasza, źle zważone przesyłki opłacane po cichu.
Żadna z nich nie jest katastrofą. Każda to mała strata. Razem to twój roczny zysk.
Co robi Timona
Osiem konkretnych efektów, a nie lista funkcji. Moduły włącza się osobno, w miarę potrzeb — nie płacisz za magazyn, jeśli nie prowadzisz stanów. A faktura powstaje zgodnie z prawem kraju twojej firmy, w każdym państwie UE.
Faktura powstaje z zamówienia — kontrahent, towary, stawki VAT — i sama trafia do KSeF. Bez przepisywania i bez drugiego programu.
Stan w programie to stan w magazynie. Marżę widzisz dziś, na każdym dokumencie, a nie na koniec miesiąca od księgowej.
Każda wpłata — bank, kasa albo pobranie — znajduje swoją fakturę. To, co nieopłacone, zgłasza się samo w terminie, bez arkuszy prowadzonych ręcznie.
Wszyscy twoi kurierzy w jednym miejscu. System pokazuje, gdzie tracisz pieniądze na transporcie, i przygotowuje to, co możesz odzyskać.
W dniu ustalonym raz dokumenty same idą na e-mail księgowej, uporządkowane i powiązane ze sobą. Już nie musisz o tym pamiętać i nikt niczego nie przepisuje drugi raz.
Zaczynasz od fakturowania. Magazyn, kontrahentów B2B, sklep internetowy, marketplace'y albo wysyłkę otwierasz, kiedy będą potrzebne — bez zmiany systemu.
W sklepach internetowych łańcuch idzie sam: zamówienie wchodzi ze sklepu, faktura powstaje i trafia do KSeF, etykieta jest zamawiana u właściwego kuriera, a obie wychodzą z drukarki gotowe do naklejenia na paczkę. Ty patrzysz tylko na zamówienia, które odstają od reszty — pozostałe są gotowe, zanim do nich dojdziesz.
Zamówienia, faktury, płatności i dostawy — wszystko pod jednym klientem, iloma drogami by do ciebie nie trafiał. Widzisz jego historię, saldo i ceny kontraktowe, zanim zaczniesz rozmowę. To ta część, którą programy do faktur zwykle pomijają — i właśnie ona robi różnicę przy telefonie, przy reklamacji albo przy negocjacji ceny.
Timona nie wbudowuje usług sztucznej inteligencji w żaden proces. To decyzja architektoniczna, podjęta po to, by dane twoich klientów zostały wyłącznie pod twoją kontrolą, na terytorium Unii Europejskiej.
Żeby „zrozumieć” fakturę albo zamówienie, model AI dostaje ich treść — nazwiska, adresy, telefony, numery identyfikacyjne. Najczęściej używane usługi AI przetwarzają je na serwerach poza Unią Europejską.
Zgodnie z RODO dane osobowe twoich klientów są pod opieką twojej firmy. Przekazanie poza UE dokonane przez program do faktur to wciąż przekazanie dokonane przez ciebie.
Wszystko, co Timona automatyzuje, działa na jawnych regułach, wewnątrz systemu — nic nie jedzie do zewnętrznej usługi, żeby zostało „zinterpretowane”. Dane zostają w twojej bazie, na serwerach w UE, zgodnie z RODO.